steki i inne smakołyki u pana Grzegorza

Steki i inne smakołyki  u pana Grzegorza 

O tym bardzo interesującym miejscu dowiedziałem się, jak to zwykle bywa, przez przypadek. Na pewny pokaz kulinarny przyszedł pan, który przyniósł, o dziwo, własne mięso. Chciał wypróbować jak zachowuje się mięso na steki w piecu konwekcyjnym. Do końca pokazu niestety nie dotrwałem, ale pan Grzegorz zaprosił mnie na swoje stoisko na bazarku na Polnej .

Pierwszy raz wybrałem się tam kilka tygodni po zaproszeniu.  Zobaczyłem niewielkie stoisko –  dwie lady chłodnicze i lodówka, ale co w tej lodówie ?
Na hakach wisiały sezonowane antrykoty i T – Bony, w ladzie chłodniczej pokrojone ribaye, T-bony , rozbef  były też polędwiczki cielęce .  Można nabyć też, tak zwany flank steak as bavette, bardzo soczysty i podobny do hanger stek. Można je  podać pokrojone w cienkie plastry  z ziemniakiem zapieczonym z serem . Oczywiście jest polędwica wołowa, ale np. na tatara pan Grzegorz poleca udziec, który nie jest tak wyrafinowany jak polędwica  ale również smaczny. Mięso sezonowane kosztuje od 40 do 60 zł za kilogram, świeże od 30 do 45 zł . Jest to miejsce godne polecenia dla osób, które poszukują mięsa wysokogatunkowego czy mięsa na steki.

Poniżej link do strony na której opisane są części wołowe i jak je najlepiej przygotować

http://www.meramecbison.com/Cooking_tips.htm

smacznego 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii obserwatorium, sklepy i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „steki i inne smakołyki u pana Grzegorza

  1. Nina pisze:

    dobrze wiedzieć o takich miejscach, a podasz dokładniejsze wskazówki jak trafić na stoisko?

    • tomb pisze:

      Stoisko jest na bazarku na ul.Polnej w Warszawie. Schodkami w dół, nie na góre i na prawo po pewnej chwili zobaczysz Pana Grzegorza lub jego teścia. Obaj zanają sie swietnie na mięsie.

  2. hania-kasia pisze:

    Ciekawe i przydatne informacje. Muszę koniecznie wybrać się na Polną, bo dawno tam nie byłam.

  3. Dora pisze:

    O dzięki ci!!! szukałam takiej informacji przez 4 lata! prawdziwy ribeye w PL? póki nie zjem nie uwierze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *